Efekt Dunninga-Krugera- ukryty sabotaż kompetencji managera i rozwoju lidera. Jak wpływa na relacje, współpracę i Twoją sieć kontaktów?

efekt duninninga krugera duninga krugera zarządzanie sprzedaż rozwój kurs linkedin #AkcjaRelacja

W biznesie nie wystarczy być dobrym w tym, co robimy. Trzeba jeszcze umieć trafnie ocenić, jak dobrzy naprawdę jesteśmy, czy umiemy wykorzystywać naszą wiedzę i doświadczenie w praktyce oraz je sprzedać (tu nie zawsze chodzi o monetyzację, bo sprzedajemy też idee, wartości, ścieżki – co jest bardzo przydatne przy rozwoju innych, czy wprowadzaniu zmian itp.). To właśnie fundament każdej kluczowej kompetencji managera oraz punkt wyjścia do rozwoju lidera.

Ludzie nie dlatego popełniają kosztowne błędy, że „nie mają wiedzy”, najczęściej popełniają je dlatego, że źle oceniają poziom tej wiedzy albo nie potrafią jej zweryfikować. Zobacz – to, że masz prawo jazdy, nie znaczy, że świetnie jeździsz, a to, że masz dyplom, czy skończyłeś daną szkołę, nie znaczy, że naprawdę się znacz, czy jeszcze jesteś do tego praktykiem. Tu pojawia się on — cichy, podstępny, bardzo ludzki mechanizm efekt Dunninga-Krugera.

Efekt Dunninga-Krugera „po ludzku”

To zjawisko, w którym:

  • osoby początkujące przeszacowują swoje umiejętności,
  • osoby kompetentne zaniżają ich ocenę.

Najprostsze ujęcie? To jak patrzenie przez różne latarki.

  • Mała latarka oświetla mały obszar, więc wydaje Ci się, że to cały świat.
  • Duży reflektor odsłania ogrom przestrzeni — więc widzisz, ile jeszcze nie znasz.

Mechanizm dotyczy każdego z nas. Nie jest słabością — jest pułapką, którą trzeba poznać, jeśli chcemy rozwijać kompetencje managerskie i przywódcze oraz każde inne. To takie nie wiemy, czego nie wiemy:)

3. Przykłady z życia i biznesu

Ile razy uważałeś, że ktoś jest świetnym specjalistą, bo za takiego się podawał, a przy bliższej rozmowie – okazywało się, że niekoniecznie? Dodatkowo ta osoba kompletnie się nie zrażała i uważała, że „we wszystko najlepiej”?

No ale, żeby nie mówić tylko o innych. Pamiętam, gdy jeszcze nie miałam dzieci (a zawsze wiedziałam, że będę je mieć), jak uważałam, że to niemożliwe, żeby dziecko decydowało o tylu kwestiach. Każdy z nas był różnie wychowywany, nie wiem jak u Was, ale u mnie bezsprzecznie decydujący głos należał do rodziców, gdy sama byłam dzieckiem. Wydawało mi się, że cóż – osoby, które mają dzieci, nie zawsze poświęcają im należyty czas i uwagę na tłumaczenie ale i stawianie granic. Nigdy nie krytykowałam rodzicielstwa innych, bo dla jasności, wiedziałam, że to ciężki kawałek chleba, ale kto jest rodzicem i pamięta siebie sprzed tego okresu, wie, jak wiele się zmieniło – poglądy a życie:). Gdy zostałam mamą oczywiście też zwiększyła się moja świadomość i zaczęłam sobie zadawać pytanie „jaką ja chcę być mamą? Jak mają mnie zapamiętać moje dzieci? Czego chcę je nauczyć?” no i to zmienia perspektywę, bo z ja mówię, Ty robisz, zmieniło się to w dialog i tak trwa (choć na marginesie, czasem zarządzanie dyrektywne też oczywiście wchodzi w grę).

W biznesie często wpadałam w drugą stronę – patrzyłam na to co jeszcze powinnam umieć, wiedzieć, zrobić – choć po czasie okazywało się, że to co miałam w aktualnych zasobach było nad wyraz wystarczające. Myślę, że realnie straciłam przez to kilka niezłych okazji, dlatego dziś o tym, byś Ty oceniał/a realnie:)

I tu nie chodzi tylko o doświadczenia, ale o postrzeganie nas samych i naszej wiedzy, na aktualne zasoby.

Biznesowo – zobacz jak wiele mówi się o inwestowaniu i zarządzaniu. Ktoś obejrzał kilka filmów o giełdzie i nagle ma wrażenie, że „rozgryzł system”. Po miesiącu zadaje sobie pytanie „dlaczego moje pieniądze topnieją?”, ale wciąż doradzałby innym. Minimum wiedzy daje maksimum pewności — do czasu.

Ja na co dzień pracuję z właścicielami firm i managerami. To są fantastyczne osoby z misją, wizją, wartościami. Często jednak na konsultacjach rozpracowywujemy chociażby temat komunikacji. Manager uważa, że „świetnie komunikuje się z zespołem”, bo przecież „zawsze mówi wprost”, tylko że zespół od miesięcy sygnalizuje chaos, konflikty i brak jasnych priorytetów, jest rotacja, i nie ma dotrzymywanych terminów i zobowiązań a klienci którzy dają konstruktywny feedback są oceniani jako marudzący i trudni (tu bardzo polecam mój kurs „Trudny Klient Rozpracowany” . I zawsze bardzo się dziwię, bo choć szkolenia z komunikacji są uznawane za bardzo miękkie i pod tą nazwą najgorzej się sprzedają, to robią robotę. Bo my robimy z klientami plany finansowe, sprzedażowe, marketingowe, układamy pracę zespołów, ale bez dobrej komunikacji – samo się nie zrobi. To klasyczna pułapka, która niszczy kulturę organizacyjną.

Podobnie jest z trenerami – czyli moją branżą:) Pamiętam jak sama chodziłam kiedyś na szkolenia i zastanawiałam się – jak ktoś kto widać, że sam nigdy nie sprzedał paczki zapałek, uczy innych. Pokazuje teksty, które może chwytliwe, ale nigdy nie zadziałają w kontekście klienta, tym bardziej, że chodzi o dłuższą współpracę a nie manipulacje. Czy osoby uczące zarządzania – które nigdy nie zarządzały. Teoria jest trochę inna od praktyki, dlatego warto ją zdobywać i zestawiać z realiami.

Dlatego ważne, aby budować świadomą i adekwatną pewność siebie – nie sabotować (bo nie ma osób, które wiedzą wszystko) i nie przeceniać (sprawdzać, w którym miejscu jestem i co powinienem wiedzieć).

Przykłady mogłabym mnożyć Ty pewnie też ale nie chcę Cię zanudzać, tylko pokazać perspektywę:)

Jak efekt Dunninga-Krugera niszczy współpracę i sieć kontaktów

Przeszacowanie kompetencji prowadzi do konfliktów i spięć

Osoba „zbyt pewna siebie”:

  • nie słucha,
  • nie przyjmuje feedbacku,
  • narzuca rozwiązania,
  • obwinia innych.

To zderza się z zespołem, partnerami biznesowymi i klientami , bo przecież wie najlepiej. Ja sama zawsze mówię moim klientom, że to moja perspektywa, doświadczenie, z innymi moimi klientami rozwiązywaliśmy to tak, ale to ich firma, więc zamiast iść ślepo musimy znaleźć rozwiązania (czasami dostosować te narzędzia, które mam lub wymyśleć inne), bo nikt nie ma monopolu na wiedzę.

No i mamy sytuacje w drugą stronę- zaniżanie kompetencji, samotowanie i obniżanie własnej pewności siebie. Co prowadzi co wycofania i blokada w rozwoju.

Osoba kompetentna, ale mało pewna siebie:

  • nie zabiera głosu,
  • nie pokazuje się w sieci,
  • boi się pokazywać własne zdanie
  • rezygnuje ze współprac, bo „jeszcze nie jest gotowa” (sama swego czasu byłam na etapie, gdy przekierowywałam swoich klientów do innych specjalistów – teraz też, ale w zakresie, gdzie po prostu nie mam kompetencji i doświadczenia, a nie w moich zakresach, gdzie zakładam, że ktoś zrobi to lepiej)

Jej realny potencjał po prostu znika z rynku. Pewność siebie powinna być adekwatna.

Lubimy ludzie, którzy wiedzą o czym mówią, ale cenimy otwartych, ciekawych zdania innych, potrafiących spojrzeć szerzej. I zmienić perspektywę:). Właśnie dlatego pewność siebie powinna być adekwatna.

Jak zredukować efekt Dunninga-Krugera w swoim biznesie

-Proś o feedback — regularnie. To najkrótsza droga do prawdziwej informacji o sobie. Tu oczywiście ważne są pytania i Twoja postawa – bo jeśli oczekujesz szczerej informacji zwrotnej – musisz być na nią gotowy (a nie jeśli jest inna od oczekiwanej od razu ją zbijać). Z mojego doświadczenia nic tak nie rozwija i nie buduje zdrowej pewności siebie – bo feedback to też te dobre rzeczy, które często traktujesz jak oczywistość:)

-Otaczaj się siecią ludzi, którzy wiedzą więcej. To fundament kompetencji managera i naturalny motor rozwoju lidera i człowieka. Ludzie mają na nas wpływ. Dziś jak nigdy, jeśli nie wychodzisz naturalnie ze wspierającego Cię środowiska, albo jesteś z mniejszej miejscowości – to dzięki chociażby LinkedInowy (w swoim kursie „Kurs LinkedIn, który sprzedaje i buduje widoczną, skuteczną markę” mam osobny dłuższy materiał o świadomym budowaniu sieci). Masz wpływ kim się otaczasz – bo to naprawdę zmienia perspektywę

-Korzystaj z mentoringu, konsultacji, grup wsparcia Spojrzenie z zewnątrz to idealne antidotum na własne ślepe punkty, pokazuje gdzie jesteś, jakie inni wyzwania mają i jak sobie z nimi radzą. Ja sama prowadziłam mastermindy i choć były to programy zamknięte i teraz nie mam na nie przestrzeni czasowej (choć bardzo żałuję) to serce mi rośnie gdy widzę jakie relacje, współprace, przyjaźnie i wsparcie z tego powstały. Tu oczywiście warto najpierw określić cel i znaleźć grupę opartą na wartościach. To ważne, bo jeśli dzielisz się wręcz intymnymi rzeczami związanymi z biznesem, mentalem, przekonaniami, nie chcesz, żeby to wypływało i chcesz zwykle ludzi, z którymi Ci po drodze:) Sama poza tym, że prowadzę, to też korzystałam i czasem korzystam żeby nie było:) Więc to sprawdzone i pewne rozwiązanie.

– Rozwijaj inteligencję emocjonalną. Im lepiej rozumiesz siebie, tym lepiej oceniasz swoje możliwości. Ja w przyszłym tygodniu prowadzę warsztaty otwarte z tego zakresu i już nie mogę się doczekać – bo to zawsze wartościowy, kaloryczny czas, z nutką adrenaliny (bo nie znam osobiście uczestników, z którymi będę pracować a zawsze maksymalnie indywidualizuję warsztaty, więc wykorzystujemy narzędzia potrzebne danej grupie, do nich dobieram najlepsze ćwiczenia itp., choć kor wiedzy oczywiście jest podobny).

– Buduj relacje, w których nie musisz nic udawać. Współprace oparte na autentyczności rozwijają szybciej niż perfekcyjny wizerunek. Tu znów warto żebyś umiał się zaprezentować szczerze i nie zaniżał/a swoich kompetencji i doświadczenia, ale gdy wiemy, że ludzie dobrze nam życzą, są życzliwi, wspierający i mają podobne wartości wychodzą z tego piękne rzeczy. Wiem, zabrzmiało patetycznie, ale poważnie, rozwijając zespoły moich klientów – naprawdę tworzymy dobrą kulturę organizacyjną, w której ludzie chcą być i którą chcą rozwijać, a nie tylko są trybikiem (mamy też KPI i cele- żeby nie było).

LinkedIn i inne media społecznościowe— miejsce, gdzie efekt Dunninga-Krugera jest bardzo widoczny

Widać to też dobrze chociażby na LinkedInie i innych mediach społecznościowych

  • Jedni publikują z ogromną pewnością, mimo że brakuje im wiedzy, albo pokazują krok po kroku czego się uczą (i to naprawdę w porządku, bo porządkują tym swoją wiedzę i inspirują innych)
  • Inni — eksperci, praktycy, liderzy — nie pokazują się wcale, bo wciąż czują, że nie są gotowi, a jednocześnie krew ich zalewa, gdy widzą, że to inni są prelegentami, zdobywają dobre projekty i nie martwią się o pracę i o klientów,

Jedna i druga grupa traci widoczność, relacje, szanse, współprace, rozwój. Bo lepszego czasu nie będzie:)

LinkedIn działa jak lustro kompetencji. Pokazuje, kto:

  • przecenia swoje możliwości,
  • zaniża swoje kompetencje,
  • boi się opinii innych,
  • nie korzysta z potencjału relacji – bo sieci nie ma się po to, żeby mieć, ale była narzędziem do współpracy

A jednocześnie… to idealne miejsce, by tę pułapkę przełamać.

Wszystko zaczyna się od mądrej, jakościowej sieci kontaktów, no i od Twojego jasnego planu co, jak, po co i kiedy robić?

Dlatego moduł o budowaniu sieci kontaktów w moim kursie LinkedIn jest praktycznie mini-szkoleniem z rozwoju lidera i kompetencji managerskich, tylko osadzonym w realiach social sellingu. A przypominam , że z okazji Black Friday kurs jest dostępny z rabatem –35% z kodem „akcjarelacja35. To taka piguła wiedzy, którą sama swego czasu chciałabym mieć, więc szczerze polecam:)

Efekt Dunninga-Krugera będzie z nami zawsze. Ale gdy rozwijasz świadomość, prosisz o feedback i otaczasz się mądrą siecią — przestaje sabotować Twój rozwój i w drugą stronę nie przeceniasz swoich umiejetności.

W biznesie wygrywają nie ci najgłośniejsi, ale ci, którzy:

  • znają swoje mocne strony,
  • widzą, czego jeszcze chcą się nauczyć,
  • i budują relacje, które niosą ich dalej.

Więc rozwijaj siebie i innych mądrze, w końcu to robota na całe życie:) A jeśli potrzebujesz w tym wsparcia – serdecznie zapraszam!

Treść artykułu

Pierwszy raz na wszystkie moje produkty i usługi (także indywidualne konsultacje)– organizowane przeze mnie, jest rabat -35%,  z kodem akcjarelacja35 na mojej stronie https://akademia.monikaskrodzka.pl/next/public/catalog

Treść artykułu

Przypominam, że jako prezent Mikołajkowy, zapraszam Cię serdecznie do mojego Mikołajkowego 5 tygodniowego wyzwania, na które zapisało się już ponad 180 osób:

„LinkedIn który działa-5 tygodniowe wyzwanie do skutecznej i widocznej marki”

Ruszamy 6 grudnia z zadaniami:)

https://www.linkedin.com/events/linkedinkt-rydzia-a-5tygodniowe7393393219897659392

Treść artykułu

Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi artykułami i materiałami wideo – zapisz się na mój newsletter na mojej stronie https://www.monikaskrodzka.pl/ . Zawsze jeśli nie spełni Twoich oczekiwań, możesz się wypisać:)

Zapraszam też na indywidualne konsultacje i warsztaty🙂

Przeczytaj podobne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *